Kobieta pobita przez ochroniarzy w klubie Royal w Lęborku ( luszcz )

@Aparatrepresji1945: Heh… Żarty żartami, no ale chyba jednak ochrona „delikatnie” przesadziła. Wiele razy widziałem jak na dyskotekach ktoś dostawał po mordzie od ochrony, ale nigdy tak, żeby mu musieli wstawiać nowe zęby czy szwy na głowie zakładać… No i nigdy nikogo nie kopali do nieprzytomności. A już zwłaszcza dziewczyny.

Pamiętam jak kiedyś w moim mieście doszło do ostrej wymiany zdań i ciosów pomiędzy dwoma paniami. Jak się okazało, że jedna z nich (powiedzmy, że ta, która wygrała) była zawodniczką MMA i spacyfikowała tą drugą tak, że trafiła do szpitala, to promotorzy się nie pierdzielili – zerwali kontrakt bez mrugnięcia okiem. Nie interesowało ich kto zaczął – interesowało ich to, kto ostatecznie przesadził. I tak samo jest w tym przypadku – nawet jeśli dziewczyna zaczęła, to nie daje to ochronie prawa do jej legalnego skatowania.