Pokój dla studenta za 1,5 tys. zł. „Niedawno za tyle można było mieć kawalerkę” ( MoneyPL )

Każdy tu mówi, że studenta na nic nie stać, że to starzy się zastawiają aby pomóc młodemu itd. Ludzie, mamy studia niestacjonarne. Jak studiowałem w Lublinie to co prawda kierunek co trwa na dziennych inż 3 lata + 2 mag na niestacjonarnych trwał 7 lat ale w tym czasie normalnie pracowałem, wieczorami się uczyłem, w weekendy miałem zajęcia to nawet nie chodziłem spać, bo z sobotniej imprezy szedłem bezpośrednio na uczelnie. Na brak kasy, zajęcia, paskudnego żarcia i wódki nie narzekałem – ale nigdy kasy od rodziców nie brałem, stancje opłacałem, głodny nie chodziłem, a studia zrobiłem. Różnica taka, że każdy student (praktycznie) na niestacjonarnych – pracował, większość już w zawodzie, część z własnymi firmami, więc wychodziłeś z czymś najważniejszym – kontaktami. Ale tak – przecież studia to wieczna nauka od rana do nocy i nie ma czasu nawet na porządne wysranie w kiblu (ale w Lola jakoś się robi kilka tysięcy nabitych godzin? ( ͡° ͜ʖ ͡°) )